ENG bellow

Nieszablonowa, magiczna artystka Agata Nizińska, postanowiła pokazać swoje prawdziwe uczucie, emocje, nastroje, chwile słabości i swoją siłę. Swoje prawdziwe „ja”. Piękna wnuczka Wojciecha Pokory, kruczowłosa Czarownica, w której płynie ormiańska krew, wydaje pierwszą solową płytę: „Nizińska”. Płytę, która nie pozostawi nikogo obojętnym. Odważna, bezkompromisowa, z tekstami, które mówią o: zdradzie, dualizmie każdego z nas, poszukiwaniu szczęścia, rozdarciu, wartościach. Ale przede wszystkim o miłości. Pada wiele gorzkich słów, kobiety niepogodzonej ze światem, wzywającej mężczyzn do intelektualnych potyczek, walczącej z konwenansami, ale także kruchej, zranionej, delikatnej istoty, która wciąż w tę „cholerną” miłość wierzy.

Czy to płyta o niej samej? I tak, i nie. Nizińska jak mało kto potrafi obserwować ludzkie zachowania, emocje i czerpać z nich natchnienie. Zresztą obok samej Nizińskiej trudno przejść obojętnie. Jednych zachwyca i rzuca na kolana, innych onieśmiela. A mężczyźni? Oni oświadczają się jej na pierwszej randce. I cóż z tego, skoro Ona nadal jest samotna…

Agata Nizińska jest wszechstronną artystką. Karierę rozpoczęła jako aktorka serialowa i teatralna. Spełniała się też w kabarecie, który kocha do dziś. Dotychczas swój czas dzieliła między scenę i estradę, realizując projekty zarówno teatralne, telewizyjne, filmowe, jak i muzyczne. Nic jednak tak bardzo nie skradło jej duszy jak muzyka. To przez nią wyraża siebie, swoje emocje, swoje magiczne ja. A jej filigranowe ciało, skrywa głos jak dzwon.

– Agata, czy wydanie tej płyty oznacza, że porzucasz aktorstwo na zawsze?

Nie odchodzę od aktorstwa na zawsze. Teraz co prawda nie pracuję w
teatrze, ale odgrywam swoją rolę na scenie muzycznej. Być może przyjdzie czas, że
pojawię się ponownie w jakiejś roli aktorskiej. Teraz jest czas muzyki…

– Dziadek, Wojciech Pokora wspierał Twoje zawodowe wybory?

Bezwzględnie. Dziadek zawsze był moim nauczycielem i Mistrzem. Pytał mnie: po co chcesz być artystką, jaką masz misję, co chcesz ludziom przekazać? Kiedyś, jako
osiemnastoletnia dziewczyna, która wybierała kierunek studiów, jeszcze tego nie rozumiałam. Teraz dokładnie wiem, co zmuszając mnie do odpowiedzi na te pytania miał na myśli.

– Jaką masz więc misję? Aktorstwo to za mało?

Dla mnie aktorstwo bywa odtwórcze, natomiast muzyka, praca nad tekstami daje mi możliwość wyrażania swoich opinii. A teraz to dla mnie bardzo istotne. W utworach Ms Wanna Be czy Elity widać to bardzo mocno. Nie ma mojej zgody na to, żeby proces ogłupiania społeczeństwa nadal trwał. Mam nadzieję, że tymi utworami skłonię słuchaczy do pewnych refleksji na temat idoli, którzy nic ze sobą nie niosą. Elit, których brakuje, a za które każdy chciałby uchodzić. Prawdziwych dobrych wzorów dla młodych ludzi.

– Teksty piosenek z Twojej debiutanckiej płyty aż iskrzą: są przewrotne, kontrowersyjne, mocne. Na pewno znaczące i skłaniające do myślenia. Dlaczego? Nie lepiej aby było łatwo i przyjemnie?

Wywodzę się ze środowiska teatralnego, a jak wiadomo w teatrze słowo
jest najważniejsze. Znaczy. Poza tym, a może przede wszystkim mam poczucie, że nasze społeczeństwo, a zwłaszcza pokolenie trzydziestolatków, przykłada dużą wagę do słów i do tekstów. Oczekujemy, że tekst będzie niósł ze sobą jakieś przesłanie. Słowo zawsze ma moc. Dla mnie ma ogromne znaczenie i to właśnie chciałabym dać moim odbiorcom. Zawsze inspirowała mnie ponadczasowość i głębia tekstów Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego czy Jeremiego Przybory. Dlatego do współpracy przy tej płycie zaprosiłam także znakomitych tekściarzy współczesnych jak chociażby Patrycja Kosiarkiewicz.

– Twoje teksty podważają stereotypy w relacjach damsko-męskich. Czy ktoś szczególnie może poczuć się zagrożony?

Z domu wyniosłam bardzo silne wartości związane z rodziną, związkiem,
partnerstwem, być może dlatego moje oczekiwania wobec ludzi są dosyć
wysokie i mało kto potrafi im sprostać. Dobre wrażenie można zrobić
tylko raz, nie uznaję falstartów ani drugich szans… Cóż, ormiańska krew, które we mnie płynie, do czegoś zobowiązuje

 

ENG
Unconventional, wonderful artist Agata Nizińska, decided to show her true feelings, emotions, moods, moments of weakness and her strength. Her true self. The beautiful granddaughter of Wojciech Pokora, the raven-haired witch in whom Armenian blood flows, publishes the first solo album: „Nizińska.” A disc that will not leave anyone neutral. Courageous, uncompromising with texts that tell about: betrayal, duality of each of us, searching for happiness, tear and values. But above it all about love. There are many bitter words about a woman who is not warmed up with the world that calls men for intellectual skirmishes, fighting against conventions but also is a fragile, wounded, delicate creature who still believes in this „damn” love.
Is this a record about herself? Yes and no. Nizińska, can observe like few people human behavior, emotions and draw inspiration from them. It is difficult to pass by Nizińska indifferently. Some are delight and throw them selfes on their knees, others are intimidated. And men? They propose to her on the first date. And what is the point if she is still single..
Agata Nizińska is a comprehensive artist. She began her career as a TV and theater actress. She also has come true in a cabaret that she loves to this day. So far she has divided her time between the acting stage and the music stage, implementing both to theater, television, film and music projects. However, nothing stole her soul like music. It is how she expresses herself, her emotions, her magical self. And her filigree body conceals her voice like a bell.

– Agata, does the release of this album mean that you will give up acting forever?

I am definitely not leaving acting forever. Currently I don’t take part in plays, but I play my role on the music scene. Perhaps the time will come that I will appear again in some actor role. Now is the time of music …

-Did Your Grandfather, Wojciech Pokora, support your profession choice?

Absolutely. My grandfather has always been my teacher and Master. He asked me: why do you want to be an artist, what is your mission, what do you want to communicate to people?? Once, as eighteen-year-old girl who chose the field of study, I did not know it yet. Now I know exactly what he was thinking about forcing me to answer these questions.

– So what is your mission? Acting is not enough?

For me, acting can be re creative, while music, work on texts gives me the opportunity to express my opinions. And now it is very important to me. In the work process of Ms. Wanna Be or Elita you can see it very much. For me there is no agreement of continuing stupefying society. I hope that these tracks will make listeners reflect on the idols who do not carry anything with them. Elites who are missing and for which everyone would like to be. Only models roles that are real good for young people.

– Lyrics from your debut album sparkle: they are perverse, controversial and strong. Certainly significant and thought-provoking. Why? Is it not better to be easy and pleasant?

I come from a theater environment, and as you know in the theater the word
is the most important thing. Besides, or maybe first and foremost, I feel that our society, especially the generation of thirty-year-olds, attaches great importance to words and texts. We expect that the text will carry some message with it. Word always has power. It’s very important to me and that’s and what I would like to give to my audience. I have always been inspired by the timelessness and depth of the texts such as Agnieszka Osiecka, Wojciech Młynarski and Jeremi Przybora. That is why I have invited great contemporary writers like Patrycja Kosiarkiewicz to collaborate on this album.

– Your lyrics undermine stereotypes in male-female relationships. Can anyone especially feel threatened?

I have gained very strong values from home related to family, relationship,partnership. Maybe that’s why my expectations for people are high and hardly anyone can meet them. A good impression can be made only once. I do not recognize false starts or second chances … Well, the Armenian blood that flows in me obliges me to something!

Contact for media / Kontakt dla mediów:

PR&Management Blogstar

Renata Rogólska

renata@blogstar.pl

mobile: 606 280 560

Share This